Warszawa Wola, Mirów
[INSTAGRAM - KLIK!]
O obiekcie pisał Tyrmand, w swoim słynnym dziele "Zły":
Fragment przytaczamy nieprzypadkowo, bowiem od 1957 r., na miejscu opisywanego przez Tyrmanda baru, funkcjonuje do dziś cukiernia nazwana... "Słodycz" oczywiście. Obecni właściciele zapewniają, że aktualnie lokal zdecydowanie należy do kategorii pierwszej, a ich miejsce jest jednym z dwóch w Warszawie, w których można kupić prawdziwe, wytwarzane na miejscu ciastka.
Kamienica przy ul. Żelaznej 64, podobnie jak jej sąsiadki, były objęte "Programem Rewitalizacji Miasta Stołecznego Warszawy na lata 2005-2013". Niestety, "objęcie programem" zakładało najwyraźniej jedynie wydrukowanie kilku adresów na kolejnym, nic nie wartym spisie. Takie dokumenty nie będą miały siły przebicia przy lawinowo spływających wnioskach o kolejne pozwolenia na budowę wysokościowców - np. na niedalekiej ul. Towarowej. Wojna, Powstanie i Rzeź na Woli zabrały z tych ulic wielu znakomitych ludzi. Przykro jest patrzeć na to, że z ocalałych budynków, pamiętających tamte lata, okradamy się sami.
Przemysław Klajbor




